|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Mechaniczne jezioro łabędzie
Jaki jest najpewniejszy (wg Visegrada najbezpieczniejszy i ja się z nim nie będę kłocić :) )zespół świata? Nie, nie Rolling Stones, mimo że nie zawiedli nas przez kilkadziesiąt lat. Taki zespół tworzą samochody Renault.
No tak, zderzają się, zderzają i nadal jeżdżą. A ja mam po tej reklamie wrażenie, że "renówkę" źle się prowadzi i trudno się nią manewruje. No bo przecież gdyby manewrowało się dobrze, to samochody by się nie obcierały, zderzały... A tak poza tym to fajnie to to zrobione. czwartek, 04 października 2007, eirena
TrackBack
Komentarze
2007/10/04 22:43:14
"sicherste" w tym przypadku należy rozumieć bardziej jako "najbezpieczniejszy" (w niemieckim oba słowa są bliskoznacznie) i moim zdaniem to właśnie na bezpieczeństwo kładzie się tu główny nacisk.
Końcowy crash w powietrzu jest wspaniały:)
Gość: wloczynet, aath86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/04 23:10:30
A mi ta reklama sie podoba z jednego wzgledu - w koncu pokazuje najwazniejszy aspekt samochodu w sposob doslowny. Samochod to nie bizuteria (a ze ladne przy okazji to inna bajka), ma Ci ocaliz zycie w skrajnej sytuacji....
U nas pokutuje jeszcze przywiazywanie sie do samochodow(bo my to bidosie) tam, po stluczce auto idzie do wymiany....
Gość: blekota, duo142.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/04 23:41:05
a wcale nie!
ta reklama byłaby doskonała, gdyby w ostatniej scenie z aut powychodzili ludzie i poszli sobie razem na piwko, czy coś tam. Po prostu brakuje tu puenty. Patrząc chłodnym okiem - widzimy zakurzony plac, na którym w takt klasycznej muzyki obijają się auta. Czy robią to z gracją? Raczej wątpliwe. Po prostu urywanie lusterek i gniecenie blachy. Per analogiam: można by nakręcić reklamówkę o zespole baletowym, którego członkowie podczas występu ulegają ciężkim kontuzjom; otwarte złamania, krwawiące nosy, wykłute oczy itd. I to wszystko z powagą na twarzy, bez grama uśmiechu. A na koniec plansza zachwalająca ubezpieczenia na życie. I co? Ano nic. Bo dobra reklama odwołująca się do intelektu ma nie tylko budzić konkretne, zamierzone skojarzenie. Warto, żeby je prowadziła atrakcyjną ścieżką. PS. oglądając reklamę ani razu nie pomyślałem o tym co powyżej - sprowadzanych zgnitkach, czczeniu aut, lansowaniu się za ich pomocą i temu podobnym chłamie. Lokalny kompleksik narodowy, ha? 2007/10/04 23:56:31
Ble-kot, fragmentem Twojej wypowiedzi, który trzeba pamiętać, jest:
I co? Ano nic. Reszty nie musicie Państwo czytać. 2007/10/05 01:03:42
Ja nie wiem czemu tak lubię jak się ze mną nie zgadzacie. Jakaś dziwna jestem...
2007/10/05 01:16:00
Takijedengość
A propos europejczyków. No może nie do końca a propos, ale. Widzisz, ja wychodzę i zawsze wychodziłam z założenia, że jeśli mi się coś źle kojarzy, to znajdą się ludzie, którym skojarzy się równie źle. Przecież nie mogę być na tyle wyjątkowa, żeby mieć zupełnie odmienne zdanie od reszty świata. Jeśli tak jak mówisz, "typowy "ełropejczyk" ma radoche, jak kupi bite audi z niemiec za 10tys., albo inny 16-to letni grat i może brylować", gdzie przez typowy ełropejczyk rozumiem Polak, to w naszym, polskim rozumieniu, ta reklama nie trafi do społeczeństwa, bo nie obiecuje tego, czego "typowy ełropejczyk" by się spodziewał. Moje odczucia estetyczne to jedno, ale jednak staram się analizować reklamy pod kątem tego, jak by się u nas przyjęła. A mam obawy, czy ta akurat reklama, oprócz tego, że jest ciekawostką i czymś nowatorskim jeśli chodzi o reklamy samochodów, odniosła by u nas zamierzony efekt. Chciałam powiedzieć coś jeszcze, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć co :) 2007/10/05 09:36:22
imho ta reklama to nawiazanie do wszystkim znanych tego typu reklam (tyle, ze bez stluczek) np. Hyundai'a. Pierwsza stluczka zaskakuje - nastepne zastanawiaja i...
...nie wnosza nic. osobiscie nie skojarzylo mi sie z bezpieczenstwem bo jednak z tych aut kierowcy juz nie wyszli... ani mnie ten spot ziebi ani grzeje faktem jest, ze na polskie warunki bardziej sprawdza sie chyba spot taki, jak nowego mondeo, czy wczesniej peugeot'a 407 (lub 607)... Kowalski chce zaszpanowac a te spoty tworza wokol prezentowanych aut pewna aure i to sie chyba sprawdza bardziej niz seria dzwonów
Gość: all i baba, chello089079210070.chello.pl
2007/10/05 19:54:58
blekot, masz racje - w tym spocie brakuje puenty.
choc z drugiej strony, gdyby z samochodow wychodzili ludzie, to ktos moglby oskarzyc renault o promowanie wypadkow na drodze - w koncu i tak ci sie nic w takim wypadku nie stanie - a o proces sądowy firmie raczej nie chodzilo... 2007/10/05 20:16:27
jest jakiś trend na gry, zabawy :
www.youtube.com/watch?v=xH7oY_eM_1E&eurl=http%3A%2F%2Fadweek%2Eblogs%2Ecom%2Fadfreak%2F2007%2F10%2Fcitroen%2Deasily%2D%2Ehtml www.dailymotion.com/video/x32uym_nissan-rogue_ads sie pojawiają ;) 2007/10/05 22:31:33
przyznam, że nie rozumiem obu powyższych reklam. Przy czym reklama Nissana wydaje mi się nieco bardziej strawna, bo jest tam element jazdy po mieście.
2007/10/06 09:16:29
Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę czytelnikom bloga.
elektroniczne.blox.pl/
Gość: ola, abgi88.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/06 09:22:46
niby mi się podoba, ale nie zachęca mnie ta reklama do kupna tego samochodu. Te stłuczki jakoś dziwnie na mnie działają. Ale sam pomysł fajny, tyle, że nie dla mnie ;)
Gość: blekota, due187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/06 15:08:47
widzę, że nie wszyscy zrozumieli, więc postaram się bardziej przystępnie:
wyobraźcie sobie reklamę cukierni. Kamera wjeżdża do cukierni i pokazuje ciastka spadające zwolnionym tempie na podłogę. Krem pryska i miesza się z kurzem, walają się po kafelkach marcepanowe dodatki. Wiśniowa konfitura wycieka grubą strugą i maluje fantastyczne desenie na meblach. Kawałki sernika wpadają do sułtańskiego kremu... W zasadzie oczywistym jest, że odwiedzając tę cukiernię niczego takiego nie zobaczymy. Ale... czy ktoś ma na to ochotę? 2007/10/06 15:13:26
Blekota
Ty wiesz, akurat to co napisałeś, rewelacyjnie się zapowiada :) Coś w stylu reklam Sony Bravia :) 2007/10/06 19:16:46
Ble-kota, wbrew sobie przedstawiłeś dosakonały pomysł na reklamę. Owszem, to jest świetna promocja cukierni.
Czy ktoś ma na to ochotę? Oczywiście! 2007/10/07 23:57:14
Jakkolwiek pomysł naprawdę świetny, to nie jestem w stanie jako użytkownikok odebrac przesłania tejże reklamy. Zderzają się - to miło. Pamiętam filmik na YouTube bodajże z Jeep'em gdzie demolowany w trakcie jeździe po lesie z nowego stał się wrakiem - ale wrakiem jeżdżącym wciąż... Może podrzucę link gdy trafię nań. Pozdrowienia
2007/10/10 09:07:02
Bezpieczeństwo jako cecha wyróżniająca powoli traci swoją wartość. Pięć gwiazdek w testach Euro NCAP ma już nawet KIA. Czas pomyśleć o wyśrubowaniu standardów i dołożeniu gwiazdek. Wtedy Renault będzie mogło dalej promować swój wizerunek w powyższy sposób... A statystyczny Kowalski za najbezpieczniejszy samochód będzie nadal uznawał Volvo.
2007/10/10 15:44:44
@sagaris1
A propos Volvo - kumpel opowiadal mi jakis slogan reklamowy Volvo: "Wczoraj samochod Volvo z 5 osobowa rodzina w srodku zderzyl sie czolowo z ciezarowka. Kierowca ciezarowki zginal na miejscu." Jakos tak to bylo. I Volvo niezle pracuje na ta renome: www.youtube.com/watch?v=YiqR0W6hY-U
Gość: , dvj109.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/10 16:18:54
:taki
oczywiście, że to doskonały pomysł, bo mój :) Problem w tym, że takiej reklamy nikou się nie sprzeda, bo reklama, oprócz arcydzieła-umilacza, ma jeszcze funkcję komercyjną. I dziwnym trafem większość (wszyscy?) klientów chciałaby, żeby - jeśli już nie poprawia sprzedaży bezpośrednio - chociaż budowała/umacniała wizerunek firmy, czy w inny sposób działała na jej korzyść. A koncepcja z cukiernią tego nie zapewnia, niestety. Dlatego możesz śmiało i nieodpłatnie użyć mojego pomysłu. Chętnie i z satysfakcją zobaczę efekt. Lojalnie jednak przestrzegam, że będzie problem ze znalezieniem cukierni, która ten materiał kupi. lokalny-mistrz-świata-cynik-i-megaloman b. |
Patrzysz teraz na tę reklamę jak typowy Polak. Miej na uwadze, że jesteśmy, w dosłownym znaczeniu, zaściankiem Europy.
Wytłumacze Ci to na przykłądach z mojej branży. W polskich czasopismach "art-dajrektorzy" wywalą zdjęcie, gdy modelka na nim będzie mieć kawałek ciała poza kadrem. Wywalą, jeśli będzie mieć włoski na rękach. Nie mówiąc już o obsmarowniu całego ciała fotoszopem.
Ta reklama jest doskonała, jeśli spojrzeć na nią oczami Europejczyka. Te stłuczki są czymś, co robi wrażenie, zatrzymuje przed ekranem. A Europejczyk z satysfakcją zauważy, jak bezpieczne są te auta podczas typowych, miejskich zdarzeń, które dzieją się i moga przytrafić się każdemu.
U nas typowy "ełropejczyk" ma radoche, jak kupi bite audi z niemiec za 10tys., albo inny 16-to letni grat i może brylować.