Najlepsze i najgorsze reklamy z Polski i świata. Analizy, media, formy - czasem śmiesznie, czasem strasznie, czasem sentymentalnie.










Google

Zjadamy Reklamy on Facebook




Blog > Komentarze do wpisu

Najlepsze reklamy gadżetów minionego roku

Magazyn Wired opublikował zestawienie najciekawszych w 2007 roku reklam wszelkiej maści gadżetów. Nie zabrakło w nim zarówno ciekawych spotów jak i product placementów - często na ogromną skalę.

10. Transformers. Tu nawet Xbox 360 zmienia się w maszynę do zabijania:



9. iPhone "Hello". Proste i jasne przesłanie - po prostu rozmawiaj. A że przy okazji mając iPhona jesteś jazzy/trendy/cool czy cokolwiek, to już wiesz przecież sam.



8. Sony PS3. Podobno równie skopany produkt co iPhone, ale i tak się sprzeda. A reklama świetna.



7. Disturbia. Product placement na ogromną skalę: Xbox 360, iPod, PSP, Philips, Nokia, MacBook. Też mogłabym siedzieć w domu.



6. Dell M1330 "Devo". Klimaty The Killersowe i Franzowo Ferdynandowe. Może być, chociaż mnie specjalnie nie zachwyciło.



5. Sony Bravia. Genialne króliki - już o nich pisałam, więc bez zbędnego komentarza odsyłam.



4. Garmin. Reklamy GPSów są zazwyczaj nudne. Ale nie tym razem:



3. Philips. O tym też już pisałam - naprawdę świetny spot. Świetny.



2. Zune. Czy dzięki tej reklamie Microsoft wyrwie kawałek tortu Apple? Pewnie nie, ale reklama sympatyczna.



1. Ultimatum Bourna. Film świetny a i product placement rodem z Bonda - aż się mieni od Nokii N93 i Motoroli RAZR. Chociaż i tak moim zdaniem na głowę bije go pod tym względem Disturbia.


.
poniedziałek, 07 stycznia 2008, eirena

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , mizzar.multicon.pl
2008/01/07 19:20:52
"Ultimatum Bourna. Film świetny" to żart?
-
2008/01/07 20:53:28
Nie - gust :)
-
2008/01/07 21:06:42
O żesz... Świetny ranking, który pokazuje jakie szambo robi się hollywood.

Przyznaję z bólem, że widziałem film "Disturbia". Ale była to forma inwestycji, bo nie poszedłem sam.

"Ultimatum Bourna" z aktorem, który umie powiedzieć kilka zdań w całym filmie. Że też tylu go podziwia. Pod tym adresem są fragmenty z filmu Team America.
pl.youtube.com/watch?v=gnPWJOJYVKc
Właściwie podsumowano tam jego zdolności.

Co do Zune... Mój faworyt, Craig Ferguson, opowiedział o nim w stosowny sposób.
pl.youtube.com/watch?v=TyuDAzzKnz8

Broni się tylko Philips. Chociaż posiadanie tak kształtnej gosposi, która wie jak ogolić mężczyznę, jest kuszące, to niestety niestety nieznoszę dotyku zimnej stali. Nie mówiąc już o obawie przed zwarciem w procesorach.

Nie macie wrażenia, że Dell jest nieco nudnawe i za długie?
-
Gość: Petrikauer, nat07.piotrkow.net.pl
2008/01/08 13:31:29
Po pierwsze, "Disturbia" w Polsce to "Niepokój". Nie widziałem tego filmu.

Po drugie, ciężko winić Matta Damona za to, że scenarzyści przydzielili mu niewiele linii dialogowych. To przecież dobry aktor, patrz: "Utalentowany pan Ripley", "Buntownik z wyboru", "Hazardziści", czy nawet "Ocean's Twelve".
-
2008/01/08 15:03:58
Ale ja go nie winię za to, że się urodził. Lecz za to, że jest mizernym aktorem.
-
2008/01/11 01:47:44
Świetnie w reklamie Philipsa muzyka komponuje się z obrazem. Nie miałem okazji widzieć tej reklamy wcześniej, nie wiem, gdzie i jak mi umknęła. Szczęśliwie się odnalazła.