Najlepsze i najgorsze reklamy z Polski i świata. Analizy, media, formy - czasem śmiesznie, czasem strasznie, czasem sentymentalnie.










Google

Zjadamy Reklamy on Facebook




Blog > Komentarze do wpisu

Microsoft Office 2007 poraża

Reklama równie dowcipna jak matrixowa prezentacja Panów: Hoffmana i Kamińskiego i równie kreatywna jak odpowiedź Pana Chlebowskiego na w/w prezentację.



Aż mnie zęby rozbolały...
poniedziałek, 25 lutego 2008, eirena

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/25 09:44:59
Hmmm, ja się zestanawiam do kogo ten film miał być skierowany? Kto wytrwa kilkuminutowy, żenujący wstęp?

A może to materiał promocyjny? Wiesz, taki, który dodawany jest do płyty z innym oprogramowaniem Microsoftu, aby zachęcić do kupna całej gamy.

W internecie krążą wszystkie reklamy Microsoftu, i wszystkie wydają się być produkowane przez "speców" z PiSu.

Ale z drugiej strony... Monopoli$ta ma ten komfort, że wolno mu robić co zechce. Dopóki my, Konsumenci, będziemy korzystać z jego produktów. Polecam przyzwyczajać się linuxa, to naprawdę lepsze oprogramowanie.
-
kmh
2008/02/25 10:38:39
Biorąc pod uwagę popularność takich stron jak Cute Overlord, to ta reklama, i te króliki, to strzał w dziesiątkę :)
-
2008/02/25 12:00:46
A może zęby bolą od czego innego, np. od pasty do zębów z supermarketu? :)

fotoforum.gazeta.pl/photo/3/la/zd/mg4y/HEtjlmCYAJioNEJt9X.jpg
-
Gość: ddawwidd, ebd14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/25 14:51:23
Nie no, króliki są fajne :]

Poza tym, faktycznie, aż zęby cierpną. Przesłodzone, nachalne i z tak działającą na nerwy bohaterką, że aż strach.

Zresztą... "No dobra, pokaż mi króliczku, co to potrafi... Co znaczy ta klepsyderka? Aha... Jak to nie można znaleźć myszki? Co to znaczy service pack? Długo jeszcze trzeba czekać? Ej, czemu to zjadło pracę z ostatniej godziny? Reset? Jaki reset? Wiesz co, ja może wrócę do moich ciastek..."
-
2008/02/26 03:04:21
ja inaczej podszedłem do tej reklamy - jak to oglądałem, wyglądało mi to na żart, na zamierzenie kiczowatą, campową prowokację, wyśmianie formuły. ale im dłużej to oglądałem, tym mniej to wyglądało na prowokację, a coraz bardziej stawało się zwyczajnym, gównianym spotem.
-
2008/02/26 07:31:01
Ale nudne... Ledwie wytrwałam do końca, bohaterka historyjki gra TAK irytująco, że rzeczywiście zęby mnie prawie rozbolały. Nudne, słitaśne i właściwie nie dostrzegłam celu. Że niby MS Office taki cudowny? Oprogramowanie tak powszechne powinno być łatwe w obsłudze nawet dla słodkich idiotek - a tu królik sobie lepiej radzi niż ta pani. (Królik jako metafora nieortodoksyjnego myślenia? :-))

Do Linuksa się zacznę przyzwyczajać, jeśli producenci programów dla tłumaczy wezmą to pod uwagę :-) W przeciwnym razie nie da rady. Wiśta wio w okienkach i basta.
-
Gość: , 115-pra-9.acn.waw.pl
2008/02/26 08:51:55
majself: jeśli naprawdę byłabyś zainteresowana linuksem, to wiedziałabyś o module "wine" oraz "CrossOffice", dzięki którym aplikacje windowsa można odpalić w linuksie.

Przeszukaj Internet, zainstaluj obok windowsa na dysku np. Ubuntu. Polecam.
-
Gość: toms, 174-goc-14.acn.waw.pl
2008/02/26 12:49:51
ale szitex
-
Gość: , 209-236.is.net.pl
2008/02/27 00:21:16
A ja mam takiego kłapciatego króliczka zółto-brązowego!
No wiem że nie na temat Microsoftu ten komentarz ale musiałem napisać o moim króliczku!
-
Gość: schuba, aecx167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/28 15:50:39
a jak dla mnie to ten spot miażdży. Mamy historie upośledzonej kobiety żyjącej w schizofrenicznym świecie majaków i ułudy. Z opresji w wyimaginowanym świecie ratują ją gadające króliki. Aż prosi się o zakończenie z odjazdem kamery i panoramą na biały pokój obity materacami (to by nawet miało szanse na oskara tak sobie myśle)
-
Gość: , dqn64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/01 00:54:07
Ja nawet do końca nie obejrzałem bo w połowie mi sie znudziła.
Powinni jeszcze na koniec dodać:
Kup sobie nowego Office 2007 wpadniesz w taką sama paranoje jak ta Pani ;)