<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Pracuj.pl czyli jak NIE rozmawiać z blogerami - komentarze</title>
    <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html</link>
    <description>Firmy i agencje reklamowe często przesyłają mi swoje reklamy. Jeśli są one dobre, nie mam problemu z umieszczaniem ich czy to na Zjadamy Reklamy, czy na Megafonach . Zastanawiałam się, czy o tym pisać, czy nie, ale tak ewidentne (i bezmyślne - bo jak wiemy w internecie nikt nie jest anonimowy) robienie blogera w konia, wymaga moim zdaniem reakcji. Chociażby ku przestrodze dla innych firm. Jest to o tyle bezsensowna sytuacja, że kampanię Pracuj.pl i tak bym umieściła. Od razu mówię, że nie podejrzewam, że to strategia portalu (a przynajmniej taką mam nadzieję), a jedynie &amp;quot;świetny&amp;quot; pomysł jednej osoby. Do rzeczy. Korespondencja z Panią Niemczewską wyglądała następująco (Pani Joanna pisała oczywiście z prywatnego maila): Cześć, Czytałam Twojego bloga i bardzo mi sie podoba :) Mam dla Ciebie &#xD;
temat, który może Ci zainteresować :) Pewnie widziałaś w TV reklame Pracuj.pl &#xD;
&amp;quot;znalazłem prace na...&amp;quot; - strasznie mi się spodobała. Ostatnio też koleżanka &#xD;
podesłała mi filmiki: http://www.youtube.com/watch?v=MgWMwiMahMg http://www.youtube.com/watch?v=tUbULEQ2Dw4 http://www.youtube.com/watch?v=ncpXA8cQHM4 http://www.youtube.com/watch?v=kXk4mx0JjhA Może &#xD;
o Tym coś napiszesz, bo jakoś nie widziałam komentarzy o tych filmikach w &#xD;
sieci. Pozdrawiam, Asia Ponieważ dużo osób przysyła mi kampanie, uznałam to za kolejny mail od Czytelniczki. Kampanię umieściłam na Megafonach i poinformowałam o tym Nadsyłającą. Dzisiaj otrzymałam drugiego maila: Bardzo fajny artykuł :) Sporo komentarzy nazbierał :) Zobaczyłam niedawno, ze &#xD;
zostały utworzone stronki: &#xD;
http://co-ja-tu-kurde-robie.com.pl  &#xD;
&#xD;
http://kopiuj-wklej.com.pl  &#xD;
&#xD;
http://codziennie-z-debilami.com.pl  &#xD;
&#xD;
http://w-pelni-dyspozycyjny.com.pl  &#xD;
Pozdrawiam, Asia I tu już mnie coś tknęło, bo rzadko kiedy otrzymuję odpowiedzi z kontynuacją. Moje zwinne palce wpisały w guglu imię i nazwisko i znalazły: Widać jak na dłoni, że firmom brakuje kodeksu współpracy z blogerami, bo nie podejrzewam, że ktokolwiek w firmie pomyślał by o tym, żeby tak wkręcać dziennikarza. Ludziom natomiast brakuje wyobraźni, bo dziennikarza by nie wkręcali dlatego, że zakładają, że on pomyśli i sprawdzi. A przepraszam bloger to co - idiota, który się jednak nie domyśli? Wstyd Pani Joanno, wstyd.</description>
    <lastBuildDate>Tue, 8 Apr 2008 00:15:30 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>michal.piatek: Nie jest to odosobniony przypadek. ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4986132</link>
      <description>Nie jest to odosobniony przypadek. Niektóre firmy coraz częściej posługują się tego typu miernymi metodami, które świadczą o słabym wyrobieniu ich pracowników działów marketingu. Jakiś czas temu, bardzo podobnej metody "werbunkowo-reklamowej" używał serwis dziennikarstwa obywatelskiego iThink. Niektórzy blogerzy zasypywani byli mailami chwalącymi ten serwis i namawiającymi do współpracy z nim. Obawiam się, że taka żałosna metoda będzie coraz częściej stosowana.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam.</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4986132</guid>
      <pubDate>Tue, 8 Apr 2008 00:15:30 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>mr_magdaro: Pierwsze przykazanie: działać jawnie.</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4961636</link>
      <description>Pierwsze przykazanie: działać jawnie.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4961636</guid>
      <pubDate>Tue, 1 Apr 2008 12:10:40 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Natalia: @Mediafun, EIrena&#xD;Ja już nie będę ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4960422</link>
      <description>@Mediafun, EIrena&#xD;&lt;br/&gt;Ja już nie będę przeklejać swojej odpowiedzi :). Dodam tylko, bo jakoś tak mi się skojarzyło, że cała ta sytuacja ma wiele wspólnego z ibsenowskim pojęciem apostoła prawdy (vide: Gregers z Dzikiej Kaczki). Ale ponieważ to rozważania natury moralnej, a nie marketingowej nie będę tu o nich pisać :). Chcę za to dorzucić jeszcze jedno spostrzeżenie. Tak naprawdę opisany tu case pracuj.pl zwraca uwagę na znacznie głębszy problem. Na to, jak marketerzy rozumieją pojęcie marketingu szeptanego. I nie chodzi tu tylko o współpracę działów PR z blogerami, ale także o tzw. advertoriale i materiały promocyjne bez oznaczenia, że są to reklamy, o czyste informacje i "sprzedawanie PR-ków". To ważne o tyle, że w dobie, kiedy konsumenci nie mają zaufania do tradycyjnych przekazów reklamowych, szkoda byłoby, żeby przez nieetyczne działania marketerów stracili zaufanie również do tego, czemu obecnie ufają najbardziej: komunikacji nieformalnej. (przy okazji polecam najnowszy raport Trust in Advertising - dostępny tu: &lt;a href="http://nz.acnielsen.com/site/documents/TrustinAdvertisingOct07.pdf)" rel="nofollow"&gt;nz.acnielsen.com/site/documents/TrustinAdvertisingOct07.pdf)&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4960422</guid>
      <pubDate>Tue, 1 Apr 2008 00:23:19 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Taki1: Informacja na gazecie.pl, nie mogli ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4958737</link>
      <description>Informacja na gazecie.pl, nie mogli sobie darować, by pokopać :) W końcu blox jest ich, ciekaw jestem czy to wszystko ma coś wspólnego :)</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4958737</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 17:59:31 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>mediafun: @Natalia (hatalska.com), skomentowałem ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4958301</link>
      <description>@Natalia (hatalska.com), skomentowałem u Ciebiena blogu ale pozwolę sobie również przekleić ten komentarz tutaj:&#xD;&lt;br/&gt;Nie zgadzam się z Tobą w kilku sprawach. Błędne jest założenie że blogerzy czekają na informacje i cieszą się jak dostają je bo ktoś docenia ich jako dziennikarza. Sam to obserwuję u siebie i też często rozmawiałem z marketerami i osobami z działów PR o tym jak rozumieją blogi, jest różnie sama na pewno wiesz. Jedni traktują blogi na kilogramy ok, teraz ślemy informacje do 50 blogerów inni najpierw grzecznie mailują Panie Maćku, czy możemy przesłać Panu informacje prasową. Akurat w przypadku mojego bloga, trochę działam jak redakcją, i czekam na informacje prasowe i nie trzeba się mnie pytać aby wysłać maila (dostaje ich i tak sporo), ale błędnym jest zakładanie, że tak jest z każdym blogiem nawet tym popularnym. Blog to nie instytucja czy nie przedsięwzięcie biznesowe to miejsce którego charakter określa sam autor, więc cieżko przykładać do każdego standardy dziennikarskie. Na marginesie, nie wiem dlaczego (mi też często zarzucają) że blogerom często zarzuca się nierzetelność dziennikarską :-)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;To, że Irena pojechała po nazwisku ma swoje dobre strony Pewnie niedopuszczalny byłby taki tekst na portalu czy w magazynie branżowym (chociaż zerknij tutaj: &lt;a href="http://blog.mediarun.pl/2008/03/20/belka-w-oku/).." rel="nofollow"&gt;blog.mediarun.pl/2008/03/20/belka-w-oku/)..&lt;/a&gt; ale święte prawo blogera co robi u siebie. Odwracając sytuację gdyby Irena napisała naokoło pewna pani pewna firma to czy spotkałoby się to z jakąkolwiek reakcją, czy dyrektor marketingu pisałby maila późnym wieczorem. Właśnie za to lubię blogi dobrze że są niepokorne.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Zobacz jak szybko w sumie sprawa się wyjaśniła i zakończyła była wpadka, ktoś to zauważył, opisał, firma zareagowała i wyciągnęła wnioski, inni mogą to traktować jako lekcję - wg. mnie to dobry schemat. Błędów nie popełniają tylko ci co nic nie robią.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Przy okazji.. czy za ujawnienie w ten sposób korespondencji jest jakiś paragraf? (mail był prywatny, pewnie nie było w nim żadnej firmowej klauzuli o poufności).</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4958301</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 15:54:05 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>eirena: @katina&#xD;Poinformowałam Panią przed ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957828</link>
      <description>@katina&#xD;&lt;br/&gt;Poinformowałam Panią przed wrzuceniem wpisu, że nasza korespondencja nie pozostanie jedynie pomiędzy nami.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@Natalia, Marcin, Beaviz&#xD;&lt;br/&gt; Zaczęłam pisać do Was odpowiedź, ale wychodzi mi taka długa, że dam o tym wpis po prostu.</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957828</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 13:16:40 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>eirena: @pseudo&#xD;Nigdzie nie napisałam, że ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957804</link>
      <description>@pseudo&#xD;&lt;br/&gt;Nigdzie nie napisałam, że chciałabym być dziennikarką, ani że za taką się uważam. O wiele lepiej czuję się jako blogerka niż jako dziennikarka. A o zasadach współpracy z dziennikarzami w odniesieniu do blogerów mówiłam, bo to dobry początek w momencie, kiedy zasad współpracy z blogerami jeszcze nie ma. Swoją drogą Twoja wiara w poprawną polszczyznę dziennikarzy jest zaskakująca - jakbyś nigdy gazet ani portali nie czytał. No i po co dziennikarzom korekta, jeśli w Twoim mniemaniu tak bezbłędnie posługują się językiem polskim?&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957804</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 13:05:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość nieswój: Witam,&#xD;&#xD;Wszystkim komentującym ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957342</link>
      <description>Witam,&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wszystkim komentującym polecam zapoznanie się z odpowiedzią Pracuja &lt;a href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-odpowiada.html" rel="nofollow"&gt;zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-odpowiada.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pozdrawiam&#xD;&lt;br/&gt; nieswój</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957342</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 10:22:10 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Piotr Szymczak: Faktycznie te filmiki ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957310</link>
      <description>Faktycznie te filmiki kiepskie</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957310</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 10:11:05 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>beaviz: Wydaje mi się, że nie powinnaś umieszczac ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957202</link>
      <description>Wydaje mi się, że nie powinnaś umieszczac prywatnej korespondencji i wytykac panią z imienia i nazwiska. Tak tylko robi ktoś kto szuka sensacji.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"- nie prosiłam o umieszczenie gdzieś mojej opinii, czy mojego artykułu &lt;br/&gt;"Może o Tym coś napiszesz, bo jakoś nie widziałam komentarzy o tych filmikach w sieci." &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jak widac, ona nie prosiła o umieszczenie jej &lt;b&gt;opinii&lt;/b&gt; , napisała tylko, że &lt;b&gt;może coś napiszesz&lt;/b&gt;. Jeśli Ty coś napiszesz... to była Twoja suwerenna decyzja, zresztą "podobno" i tak miałaś o tym napisac.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wydaje mi się, że dałaś się wyprowadzic w pole, a teraz szukasz winnego :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4957202</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 09:35:32 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Marcin: jednak wróciłem.&#xD;&#xD;szkoda mi tej Asi, ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4956925</link>
      <description>jednak wróciłem.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; szkoda mi tej Asi, dajcie jej spokój... Sorry, ale ona wyglada na troche malo rozgarnieta, moze to ciezko przezyc... wyluzjcie z nia ;)</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4956925</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 06:52:39 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Marcin: zgadzam sie z opinia wyzej, tez ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4956917</link>
      <description>zgadzam sie z opinia wyzej, tez jestem zniesmaczony faktem, ze podala pani pelne namiary na ta osobe. No ale moze blogerzy to swiete krowy i wszystko moga...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;PS ciekawe czy ta pani asia w ogole istnieje. W "wyzszej szkole promocji" zdobyla zawod lekarza ;)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; eot</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4956917</guid>
      <pubDate>Mon, 31 Mar 2008 06:38:29 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>datrio: Ta pani akurat zrobiła ogromną głupotę, ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4955878</link>
      <description>Ta pani akurat zrobiła ogromną głupotę, bo zamieszczała te linki wszędzie gdzie popadnie. W komentarzach na blogach, dawała bloggerom do pisania o nich, na forach (nawet u konkurencji, na GoldenLine) i jeszcze w innych miejscach. Mam szczerą nadzieję, że to akcja tej pojedyńczej osoby, bo jeśli po tej akcji mamy oceniać całe Pracuj.pl... No to nie mam nic więcej do powiedzenia.</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4955878</guid>
      <pubDate>Sun, 30 Mar 2008 21:31:40 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>mark.brando: I to się nazywa marketing ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4954100</link>
      <description>I to się nazywa marketing szeptany...hahaha...nie można było poprosić oficjalnie i dać dodatkowe materiały? Można było, ale wyszło jak zawsze...Pani z pracuj.pl chyba więcej złego zrobiła niż dobrego...ech...bloger nie da sie zrobić w bańkę :-) Trzeba piętnować takie zachowania...</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4954100</guid>
      <pubDate>Sun, 30 Mar 2008 12:06:11 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Natalia: Nie popieram tego, co zrobiła Pani ...</title>
      <link>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4953858</link>
      <description>Nie popieram tego, co zrobiła Pani Joanna. Ale nie popieram też tego, co się wydarzyło tutaj - we wpisie i w później w komentarzach. Jeśli współpraca blogerów i marketerów ma opierać sie na zasadach biznesowych, to te zasady działają w obie strony. Publiczny lincz - z imienia, nazwiska, firmy i stanowiska - w mojej ocenie jest nie na miejscu. Swój pełny głos w dyskusji - ze względu na jego długość - zamieszczam tu: &lt;a href="http://www.hatalska.com/2008/03/30/o-uczciwej-komunikacji/" rel="nofollow"&gt;www.hatalska.com/2008/03/30/o-uczciwej-komunikacji/&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://zjadamyreklamy.blox.pl/2008/03/Pracujpl-czyli-jak-NIE-rozmawiac-z-blogerami.html#k4953858</guid>
      <pubDate>Sun, 30 Mar 2008 10:21:11 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


