|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Pracuj.pl odpowiadaWczoraj wieczorem dostałam maila od Dyrektora Marketingu grupy Pracuj.
Pani Ireno, Piszę do
Pani pomimo późnej pory, bo jako dyrektor marketingu w Grupie Pracuj, czuję się
zobowiązany zareagować na zaistniałą sytuację. Bardzo ubolewam nad całą sprawą,
jednakże chciałem potwierdzić Pani przypuszczenia, iż wina niestety leży po
stronie pracowniczki naszej firmy. Joasia postąpiła niezgodnie z przyjętymi w
firmie zasadami. Chciałem nadmienić, że nie mieliśmy dotychczas podobnych
przypadków. Dodatkowo chciałem zapewnić Panią, że z tego incydentu wyciągniemy
odpowiednie wnioski i z pewnością postaramy się, aby takie sytuacje już nigdy
się nie powtórzyły. Uznałem, że
w pierwszej kolejności wyjaśnienie należy się Pani - w zależności od uznania,
proszę tym mailem podzielić się z blogerami odwiedzającymi Pani
blog. Pozdrawiam
serdecznie, Maciej Noga Cieszę się, że ktoś z Pracuj.pl zareagował na tę sytuację. Myślę jednak że nie doszło by do niej, gdyby pracownikom były przekazywane zasady współpracy z blogerami. Nie ma spójnego kodeksu (właśnie nad nim pracuję), ale dobrym początkiem byłoby przekazanie pracownikom, że z blogerami mają rozmawiać tak jak z dziennikarzami czy partnerami biznesowymi. sobota, 29 marca 2008, eirena
TrackBack
kodeks współpracy z blogerami
z reklama po korekcie
Po wpadce Pracuj.pl o której można tu i dalej już o dobrej reakcji z ich strony: tu i tu , trwają prace nad stworzeniem kodeksu współpracy firm z blogerami. Irena Magierska, prowadząca 8220 zjadamy reklamy 8220 , stworzyła grupę dyskusyjn... » Wysłany 2008/04/23 10:00:20
Komentarze
mediafun
2008/03/29 12:53:47
Bardzo dobra i szybka reakcja góry" - najważniejsze to wyciągnąć z tego wnioski. Można to potraktować jako zwykłe bla, bla, ale ponieważ sprawę już nagłośniłaś to cieszę się, że ten list pracul.pl zgodziło się upublicznić.
2008/03/29 12:54:10
No i widzisz co narobiłaś? Zaszkodziłaś Pani Joasi, a ona tak się starała. Dla dobra firmy. A Ty tak po prostu na nią doniosłaś. Wstydź się. ;)
Zastanawia mnie tylko, jak osoba pracująca na stanowisku marketingowca może popełnić tak kardynalny błąd. Ciekawi mnie także, czy byłaś jedynym celem entuzjazmu tej pani, czy też więcej osób było adresatem jej zabiegu. 2008/03/29 13:09:02
yano78: próbowałem odszukać w swoich mailach, ale chyba zgubiłem, bo coś mi świta, że maila o podobnej treści też dostałem.
Gość: ziomek, chello089077078187.chello.pl
2008/03/29 17:53:53
Widać rękę PRowca w tym liście:)
Bardzo poprawna i szybka reakcja. Dzięki temu może sprawa nie trafi do mediów tradycyjnych. Gratulacje dla pracuj! 2008/03/31 09:37:56
Zacna i słuszna reakcja. Pozdrawiam, Mikołaj
2008/04/03 16:30:39
Eirena, jesli pracuejsz nad takimi zasadami kontaktów z blogerami, to polecam Ci te, które opracowała WOMMA www.womma.org/blogger/ . Może tylko na naszym polskim podwórku trzeba jeszcze nieco bardziej łopatologicznie ;-)
2008/04/03 16:34:43
yano78 zdziwiłbyś się, gdybys posłuchał, co niektórzy merketingowcy, a już zwłaszcza PRowcy, myślą sobie o blogach i blogerach. Jeśli się nie wie, jaką siłę oddziaływania ma blog i uważa siego za różowiutki blogasek zbierający komcie, to się potem robi takie własnie rzeczy.
jak raz posłuchałam opinii o blogach z ust Jednego-Ważnego-Rzecznika-Dużej-Spółki, to - jak mawiał wieszcz - ogarnął mnie smiech pusty a potem litośc i trwoga.
Gość: obywatel, edh66.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/07 11:06:23
Jesteście bandą popapranych, nadętych książątek, którym wydaje się, że jakieś kodeksy blogerów to niesamowicie oczywista wiedza! Wyobraźcie sobie, że połowa internautów nie czyta blogów, a może nawet i więcej i ma gdzieś komentarze, fora, społeczności itp. To samo dotyczy marketerów, a nawet e-marketorów. W dupach Wam się poprzewracało od tego pozornego, Waszym zdaniem zasięgu komunikatów o blogach itp, że niby Blogosfera to jakaś mega ważny obszar internetu. Bzdura, jeszcze kilka lat musi minąć. Jeśli już nie podoba Wam się tak bardzo, jak ktoś nie umie się zachować w stosunku do blogera to się oburzamy, ale bez nazwisk! Po co to nazwisko?! Nie można napisać pracownik? Nie można tego załatwić poza witryną, trzeba się tak egzaltować ze swoim oburzeniem. Zaczynam Was, blogerów podejrzewać o jakiś ekshibicjonizm. Praca to rzecz święta i nie można nikomu, ale to nikomu szkodzić w niej, niezależnie od wszystkiego. Czym jest jakaś posr...a netetykieta, w stosunku do kariery żywego człowieka?! I na koniec chce podkreślić z całą stanowczością, że nie znam tej pani w ogóle!
Gość: Yano_off, ffv154.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/28 12:40:27
Ostatnie zdanie w powyższej wypowiedzi tylko mnie upewniło, że jest to albo osoba odpowiedzialna za całe zamieszanie albo ktoś z jej bliskiego otoczenia. ;)
Poza tym czy musi istnieć kodeks dobrego zachowania żeby wiedzieć jak się zachowywać? @mr_magdaro: znając zachowania niektórych marketingowców oraz to, co potrafią wyprodukować, jestem w stanie sobie wyobrazić, jak traktują adresatów swoich treści.
Gość: Kwas, 90-156-32-9.as.kn.pl
2009/04/20 22:59:42
hahaha co za bzdury... a ktoś przez chwile pomyslał, że własnie o to chodzilo - zeby gadac o pracuj.pl... w reklamie nie ma czegos takiego jak pozytywny wizerunek firmy - albo informacjia o firmie dociera do odbiorcy (czytelnika blogu), albo nie. ehs, cel został osiagniety, zadnych konsekwencji z tego tytułu nie bedzie, "góra" cieszy sie, ze toczony jest "temat woda" o tym jakie to "pracuj.pl bla, bla, bla," bloger cieszy sie ze ma o czym pisac... i "pracuje nad kodeksem blogerów" buahahaha gl hf
2011/01/13 12:46:12
przykro mi to pisać, ale na tyle długo pracowałam w grupie pracuj, żeby móc bez mrugnięcia okiem zapewnić Was, że taka jest strategia firmy - ta Pani jest (była) bogu ducha winna i na pewno nie był to jej autorski pomysł. tak że akcja była z góry obmyślona, cel w pewnym sensie osiągnięty, tylko im do główek nie przyszło, że się ktoś przebieglejszy od nich znajdzie.
|