|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Uważaj na rowerzystówNiedawno sama dołączyłam do grupy wielbicieli dwóch kółek, więc reklama jak najbardziej do mnie przemawiająca. Ale nie tylko ze względu na temat. Jest po prostu dobra. Bardzo dobra. Jeśli Wam się z czymś kojarzy, to właśnie z tym: piątek, 24 kwietnia 2009, eirena
TrackBack
Komentarze
Gość: spych, 83.238.175.13*
2009/04/25 01:57:13
I bardzo dobrze, bo sam na rowerze jezdze. Żal niestety, ze u nas o takich rzeczach nie mysla.
2009/04/25 10:59:21
Fakt. Gdyby myśleli, rowerzyści też częściej używaliby mózgu podczas jazdy.
2009/04/25 11:51:13
Widziałam filmik z reklamy już bardzo dawno. Pierwotnie nie był akcją: uważaj na rowerzystów.
Fajnie, że ktoś nadał mu znaczenie ;)
Gość: el, c172-7.icpnet.pl
2009/04/26 10:38:22
Kapitalna reklama!! W Polsce powinna ruszyc taka kampania, a poki co pozostaje rowerzyscie walczyc z niebezpieczenstwami miejskiej dzungli uzywajac np. www.airzound.pl
2009/04/26 15:25:26
Najpierw zróbcie kampanię uświadamiającą wśród siebie. Wtedy Wasze działania będą bardziej wiarygodne. Póki co współczynnik głupoty rozkłada się po równo między kierowców, rowerzystów i pieszych.
2009/04/30 20:07:05
Nawet jeśli założyć, że głupota istotnie rozkłada się po równo, to jednak głupota kierowców wyrządza znacznie większe szkody, niż rowerzystów, o pieszych nie wspominając. Większy pojazd = większa odpowiedzialność = większa potrzeba rozwagi.
2009/04/30 21:28:36
Masz rację. Dochodzi tu jeszcze ten niesamowity efekt metamorfozy. Spokojny człowiek, gdy zamknie się w metalowej puszce swojego auta, staje się szatanem. Najmniejsza rzecz wyprowadza go z równowagi: krzyczy, gestykuluje i przeklina tak, że gdyby go nagrać i mu potem to puścić, to by nie wierzył, że to on we własnej osobie.
Zatem rowerzysta (ten prawidłowo jadący) jest wrogiem, przez którego on musi nieco zwolnić, trochę skręcić i wykazać czujność - TO NIEWYBACZALNE. A potem przy rodzinnym biesiadowaniu (które kocham...) słucham opowieści grona kierowców jacy to źli są piesi, rowerzyści i motocykliści. Z drugiej strony piesi, którzy uwielbiają spacery po ścieżkach rowerowych... A rowerzyści uwielbiają slalom: a to z chodnika na jezdnię, a to między pieszymi (choć po drugiej stronie ulicy jest ścieżka). Tu też pojawia się wściekłość na sam fakt, że czasem trzeba użyć hamulca. Ale, a propos patrzenia w lusterka... Ilu z Was, drodzy Rowerzyści, je ma??? |