|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Czego oczy nie widzą......to wyobraźnia powinna podpowiedzieć, czyli spot "Niewidoczni" - kolejna odsłona kampanii "Użyj wyobraźni". Jak można przeczytać na stronie poświęconej kampanii, "Użyj Wyobraźni to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest zwrócenie uwagi na najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach. Liczymy na to, że dzięki tej kampanii zwiększy się świadomość kierowców, co w dużym stopniu pozwoli wyeliminować niepotrzebne ryzyko i brawurę. Bezpieczeństwo na drodze zależy przecież od zachowania każdego z nas. Wystarczy tylko użyć wyobraźni."
Agencja: BBDO Klient: Komenda Główna Policji, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, PZU Art Director, Copywriter: Przemek Bogdanowicz, Bartek Grala, Daniel Piecka Creative Director i reżyser: Przemek Bogdanowicz Dom produkcyjny: Tango Wcześniej, w kampanii zobaczyć można było, też autorstwa BBDO, plakaty:
Hasło: Daj szansę kierowcom, bądź widoczny. użyjwyobraźni.pl (ciekawe, że adres podany jest z polskimi literami, co - oczywiście - oznacza, że nie działa). Art Director: Agnieszka Wilczek Zdjęcia pobrane z reklamufka.pl Dodatkowo, poprzez stronę kampanii można wysłać własny projekt plakatu:
poniedziałek, 30 listopada 2009, eirena
TrackBack
Komentarze
2009/11/30 22:22:08
Uhhh, uwielbiam takie klimaty. Suspens rodem z dobrego thrillera.
Pozmigun, a może jednak piesi także ponoszą winę za wypadki drogowe, hę? Bacz, iż żyje tu całe pokolenie, które nigdy nie miało samochodu. Kiedyś był to produkt bardzo trudno dostępny, dziś ci ludzie są już za starzy na prawo jazdy. Nie mają wpojonych pewnych zachowań, które "w cywilizowanym świecie" są naturalne. Wchodzenie na jezdnie na czerwonym obserwuję codziennie w mieście. To normalka, a nawet delikwent wydaje się być dumny i wielce odważny. Spacerki po pasach (zamiast energicznego przechodzenia) to też chleb nasz powszedni. A maniery niektórych głąbów za kółkiem to zwyczajnie nie temat tej kampanii. Poza tym określenia typu "na zachodzie tak nie ma", "w USA nigdy by do tego nie doszło" nie czynią Cię wcale bardziej roztropnym, wręcz przeciwnie. I jeszcze jedno... W słowniku francuskim nie ma takiego słowa jak "żenua", KURWA! A genois znaczy zupełnie co innego, niż myślisz. Nie rób z siebie idioty! 2009/11/30 23:57:22
Nie znajdziemy wspólnego języka, jeśli z góry zakładasz, że ja nieświadomie używam pseudofrancuskich słów, w dodatku źle je zapisując. Bo to znaczy, że rzeczywiście traktujesz mnie jak idiotę, a tego nie lubię.
W ogóle domyślanie się nie najlepiej ci wychodzi. Gdzie w moim poście wyczytałeś informację, że ja uważam USA za cywilizowany pod względem kultury drogowej kraj? A mój post nie dotyczył "niektórych głąbów za kółkiem", tylko na oko 98 proc. polskich kierowców, których ta kampania utwierdza w przekonaniu, że to pieszy ma uważać. Najbardziej kuriozalna pod tym względem jest scenka na przejściu dla pieszych. Jedno auto się zatrzymuje, drugie - jak to w Polsce - nie. I przekaz jest taki, że to głupi pieszy nie uważał. Reszty nie chce mi się po raz wtóry wyjaśniać, wystarczy czytać ze zrozumieniem. 2009/12/01 19:02:25
O masz, jeszcze przyłożył mi "czytaniem ze zrozumieniem". A potem mówią, że jestem ten zły...
Nie widzisz, Kotleciku, że to jest kolejny etap tej kampanii? Czytałeś co jest napisane, byłeś na stronie www? Piesi, motocykliści, młodzi kierowcy. Pieszych też trzeba uczulić, że nie są świętymi krowami, żeby myśleli o innych. I to jest celem akurat tego etapu kampanii. Zadaj sobie trud i... "UŻYJ WYOBRAŹNI" 2009/12/01 23:10:20
niezle, przynajmniej nie tak makabryczne jak te czeskie, nie beda mi sie snic po nocach. Tylko na koniec glos jak z Polsatu... To prawda, ze czesto to tez wina pieszych (np. w Szwajcarii zdecydowana wiekszosc wypadkow z udzialem tramwajow i pieszych ma tylko jeden powod - sluchawki na uszach tych ostatnich), ale w tych spotach ostrzezenie jest dla wszystkich jednoczesnie. W ostatniej scenie przeciez kierowca wyprzedza na pasach wiec to nie wina pieszego.
2009/12/02 19:48:52
Lektor jest naprawdę źle nagrany...
Ale cała kampania jest bardzo dobra - rzeczywiście przemawia do wyobraźni. I nie sądzę, że jakikolwiek kierowca jest na tyle głupi żeby po obejrzeniu tej kampanii nabrał przekonania, że za kółkiem jest nieśmiertelny i nieomylny. A uważać musi każdy! Takiej kampanii w Polsce mi brakowało - każda z wcześniejszych miała jakiś mankament. Ta przemawia. Krajem cywilizowanym jesteśmy. Oczywiście nie tak jak Anglia czy Szwecja, ale jesteśmy. Kultura na drogach się polepsza, przynajmniej w Krakowie odnoszę takie wrażenie.
Gość: , 83-168-125-119.static.espol.com.pl
2009/12/04 10:41:51
@pozmigun
nie rozumiem skąd takie u Pana/Pani wnioski? to świetna kampania skierowania do pieszych i dobrze, skoro kampanie do "idiotów kierowców" nie przemawiają to ty pieszy bądź mądrzejszy i nie daj się zabić, nie wchodź na drogę nim się nie upewnisz, że jesteś bezpieczny, idziesz ciemnym poboczem w trosce o swoje życie się zabezpiecz, kierowca naprawdę ma nikłe szanse ciebie zauważyć, nawet zachowując wszystkie możliwe środki ostrożności.
Gość: , 82-210-138-146.home.aster.pl
2010/01/06 23:49:26
Jak jeszcze jakis czas temu nie mialem prawa jazdy to sobie w ogole nie zdawalem sprawy z tego, ze naprawde trzeba uwazac na samochody. Zielone to zielone, idzie sie na slepo. Zamiast "machnac" glowa na prawo i lewo czy zaden kretyn nie jedzie. Jednak jak widze, jak czlowiek wychodzi na ulice jakby byl Panem swiata to mnie krew zalewa. Najbardziej mi sie podobaja Panie z wozkami ktore wychodza na pasy lub na ulice w miejscu nie przeznaczonym do przejscia pomimo nadjezdzajacego samochodu. Ludzie sobie naprawde nie zdaja, ze samochod to nie rower. Nie ma 5 metrowej drogi hamowania i ze jak jest kiepska pogoda to nawet jak sie ma super xenony czy cos innego to i tak zobaczy sie pieszego dopiero na masce jesli nie bedzie uwazal.
|
W cywilizowanym świecie - nie do pomyślenia. A u nas policja i rada sponsorują myślenie rodem z Azji, zgodnie z którym to pieszy jest intruzem i powinien a) ubrać się jak choinka, b) czuć się i zachowywać się jak żołnierz pod ostrzałem artyleryjskim oraz c) strzelić sobie w łeb z góry, żeby panu/pani kierowcy nie sprawiać problemów z przesłuchaniami na policji oraz pobieraniem odszkodowania na nową blachę.
Genois.