Najlepsze i najgorsze reklamy z Polski i świata. Analizy, media, formy - czasem śmiesznie, czasem strasznie, czasem sentymentalnie.










Google

Zjadamy Reklamy on Facebook




Blog > Komentarze do wpisu

Poznaj swoje prawa i denerwuj się tą wiedzą

Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczęło kampanię "Poznaj swoje prawa". W jej ramach możemy obejrzeć dwa spoty:

Nie no, świetnie, genialnie wręcz. Ale.

Pozwólcie, że Wam opowiem jak ciężkim brzemieniem jest posiadanie wiedzy na temat swoich prawa i prawa w ogóle. Bo kończy się na teorii.

Dwa miesiące temu przeprowadziłam rozmowę telefoniczną z Rzecznikiem Policji, który doradził mi oficjalne złożenie skargi. O co chodzi? Pokrótce, żeby nie wnikać za bardzo w szczegóły, ale też opisać sytuację. Ochrona budynku, na podstawie rejestracji samochodu, TELEFONICZNIE uzyskała od Policji wszystkie moje dane osobowe. Nie jest ważne, co z nimi następnie zrobiła, chociaż to też jest skandaliczna sytuacja. Powiedzmy ogólnie, że przekazała je osobie, która nie miała ich znać.

Wyobraźcie sobie teraz taką sytuację - jedziecie samochodem, stojąc na światłach spodobałyście się, dajmy na to, gwałcicielowi. Wy, Wasza kobieta (to do mężczyzn), siostra, itd. Rzeczony zapisał sobie Waszą rejestrację, po czym zadzwonił na Policję i dostał Wasze imię, nazwisko, adres. Ochrona danych osobowych my ass, chciałoby się rzec.

Teraz pytanie za 1000 punktów - jaką odpowiedź dostałam od Policji? Ci, którzy powiedzą, że żadną, będą mieli rację. Zero odpowiedzi, zero kontaktu, zero reakcji. Pewnie dlatego, że zawinili "swoi". Swoich bić nie będziem.

środa, 20 stycznia 2010, eirena

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/01/20 23:27:23
Spróbuj napisać do Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Niewiele to zmieni ale może zareaguje ... I niestety masz rację - przepaść pomiędzy wiedzą a praktyką jest potężna jak któraś strona znajduje się w pozycji uprzywilejowanej.
-
2010/01/21 00:05:02
GIODO to jedna droga. Druga - moim zdaniem to się nadaje do prokuratury. I trzecia - nie wiem, do kogo posłałaś skargę, ale najlepiej zgłoś się tu - www.policja.pl/portal/pol/799/
-
Gość: Kuba Rozpruwacz, 77.79.229.1*
2010/01/21 09:50:29
Piszesz, że znasz swoje prawa, a jesteś zawiedziona, że musisz złożyć skargę :) To tylko oznacza, że nie znasz swoich praw. Rzecznik bardzo dobrze Ci poradził. Opisz co się stało, jeśli możesz dołącz kserokopie dokumentów, które posiadasz, wyślij to w odpowiednie miejsce, a jeśli nikt się tym nie zajmie wtedy zadzwoń do rzecznika i zapytaj co robią w sprawie Twojego oficjalnego zgłoszenia. Proponuję, żebyś napisała przede wszystkim do GIODO ale pismo daj do wiadomości Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO został wybrany za PISu więc lubi się czepiać obecnej władzy). Jeśli jesteś bardzo wk... to napisz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa np. z art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych, do prokuratury. Możesz, też udać się na najbliższy posterunek policji i tam złożyć zawiadomienie. Jak więc widzisz możliwości jest wiele tylko trzeba z nich skorzystać i dokładnie tego dotyczy ta kampania. Powszechnie panuje przekonanie "co będę zgłaszał i tak nic z tym nie zrobią" ale jak nie zgłosisz to na pewno z tym nic nie zrobią, nawet jak zadzwonisz do rzecznika prasowego.
-
2010/01/21 13:23:58
Ja nie jestem zawiedziona, że muszę złożyć skargę. To dla mnie było jasne i oczywiste, że tak mam zrobić i skargę złożyłam. Jestem zawiedziona, że po złożeniu skargi nic się nie dzieje.
-
Gość: Yo, system858917553.mtvk.pl
2010/01/21 13:27:21
Nadużycia policyjne. Warto znać kilka przepisów na wszelki wypadek i zażywać nimi "policjantów". Zresztą oni są marną instytucją tego co tu kiedyś nazywało sie policją.
-
Gość: Wredny, 195.69.81.3*
2010/01/21 16:00:32
Problem leży w jednym! Jest Ustawa, są rozporządzenia, a nie ma natomiast żadnej kontroli! Zwłaszcza tzw. nalotów! Wynika z tego, że nikt poważnie nie musi traktować praw obywatela, bo instytucje powołane do tego aby ich strzec, nie robią kompletnie nic! Oczekują jedynie na obywatelskie zgłoszenia zaniedbań! Ogólnie rzecz biorąc, to w Polsce całkowicie leży realizacja przepisów prawa. Zwłaszcza w instytucjach publicznych. Brak jest dozoru i kar wynikających z ustawy! Zapewne dlatego, że większość urzędników nie rozumie przepisów prawa, które regulują zasady jego pracy!
A zwłaszcza tej ignorancji celują prawnicy zatrudnieni w urzędach publicznych. To ich rolą jest koordynować od strony prawnej zasady wykonywania pracy na określonych stanowiskach! Ale w LEX-ie nie ma wykładni jak rozumieć przepis, stąd taka dowolność interpretacji. A nawet lekceważenie obowiązującego prawa. Myślenie wymaga wysiłku, a świadomość zagrożenia kontrolą, powoduje że nie warto się wysilać, bo "jakoś to będzie". A gdyby co to znajdzie się "kozła ofiarnego" na którym spocznie odpowiedzialność za zaniedbania! Dlatego obywatel jest pomiotłem w państwie któremu płaci podatki! A przepisy mamy względnie dobre i gdyby urzędnicy się przyłożyli do ich realizacji, to bez szumnych programów informatyzacji, mielibyśmy "przyjazne państwo" i "jedno okienko". To wszystko jest opisane w k.p.a., ale konia z rzędem temu kto znajdzie dziś urząd działający zgodnie z k.p.a.!!! Zamiast miliardów na komputery i inne wynalazki, wystarczy zagonić do pracy te tysiące urzędników!! Okaże się, że nawet podpis elektroniczny nie będzie potrzebny obywatelowi! Wszystko załatwi urzędnik! A co śmieszniejsze, jest to gwarantowane obywateli przez k.p.a. ! Tylko kto ma tego świadomość?
-
Gość: Ktoś, gka155.internetdsl.tpnet.pl
2010/01/22 12:15:42
A ja miałem taką sytuację: wierzcie mi lub nie.
Poszliśmy ze znajomymi do klubu, w którym pobiło nas kilku gości. Zadzwoniłem na policję a ci zaczęli spisywać...nas. Bo tamtych nie było już dawno. Okazało się że to byli kolesie właściciela klubu i do tego mafia.
Z policji wyciekły wszystkie dane - adresy, miejsce pracy, nazwiska.
Całą sytuację załagodzili...znajomi znajomych, którzy znali tamtych. Bo inaczej wywieźli by nas do lasu. Taka jest nasza policja. Taka jest ochrona danych osobowych. Strzeżcie się policji najbardziej na świecie. Moja rada po miesiącu strachu, który przeżyłem. Wierzcie mi lub nie.
-
2010/01/23 00:01:01
Walcz Eirena, aż nie wygrasz. To jedyny sposób, żeby nie stać się ofiarą.
-
2010/01/23 14:13:07
W Szwajcarii co roku wydaje sie ksiazke (jakby telefoniczna) z wszystkimi rejestracjami samochodow i danymi wlascicieli, sa ta dane ogolnie dostepne.