|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Kobieca odpowiedź na reklamę ChargeraNie jestem feministką, co powtarzałam wielokrotnie na tym blogu, ale reklama Dodga Chargera nie do końca mi się podobała. Pomysł był niezły nawet, wykonanie dobre, ale był we mnie taki lekki niesmak (posmak niesmaku), biorący się z przedstawienia mężczyzn jako uciśnionego narodu, który musi się wydostać z egipskiego związku, żeby swoim samochodem dojechać do ziemi obiecanej. Dlatego odpowiedź na ten spot przypadła mi do gustu.
poniedziałek, 22 lutego 2010, eirena
TrackBack
Komentarze
Gość: K., dynamic-78-8-156-59.ssp.dialog.net.pl
2010/02/22 19:23:35
Nie rozumiem, dlaczego tyle kobiet w Polsce tak gorliwie zaprzecza, że są feministkami. Wstyd. I zaniedbanie. Same sobie szkodzicie taką niewiedzą.
2010/02/22 21:34:09
Ja też nie rozumiem, czemu moja mama zaprzecza, że jest moim dziadkiem. Uparła się chyba i tyle. Wstyd.
Gość: Kamil, g227000150.adsl.alicedsl.de
2010/02/22 21:58:38
Charger przemawia do jakiegoś atawistycznego pragnienia wolności u faceta (co ciekawe, "mówi" nawet do takiego ciapy i domatora jak niżej podpisany). Z całym szacunkiem, Drogie Panie, możecie rozumieć zasadę, ale - nie będąc meżczyzną - nie poczujecie tego na tym niskim, prymitywnym poziomie. Jednocześnie wydaje się poruszać jakąś strunę w kobiecej podświadomości, że samiec wyjdzie na polowanie, spodoba mu się i już nie wróci - a to u facetów wywołuję jeszcze silniejsze sprzeżenie zwrotne.
Genialność tej reklamy polega na samospełniającym się proroctwie - im więcej kobiet zaprotestuje przeciwko jej szowinizmowi, tym bardziej jej treść będzie prawdziwa. To jak, Kochane Dziewczyny, dacie się nam nacieszyć chociaż MYŚLĄ o posiadaniu Chargera, czy nawet tego nam nie wolno? ;) Pozdrawiam, Kamil 2010/02/22 22:15:04
@Kamil
Rozumiem, że nam odbierasz prymitywność, a ja np jestem prosta, prymitywna dziewczyna i cieszą mnie proste, prymitywne rzeczy. ;) No widzisz, sam tutaj teraz formułujesz zarzut "czy nawet tego nam nie wolno?", który świadczy o tym, że jednak uważasz, że to kobiety mężczyznom wszystkiego zabraniają, a mężczyźni kobietom robią tylko dobrze. To naprawdę działa w obie strony, a uogólnienia są mocno krzywdzące. Mnie się nigdy nie zdarzyło czegoś drugiej stronie zabronić (z założeniem, że nie jest to rzecz, która mnie krzywdzi i założenie, że mnie krzywdzi, bo mi się zwyczajnie nie podoba nie wchodzi tu w grę). I tak samo od innych oczekuję, że póki nie robię im krzywdy, to mogę mieć i robić co mi się żywnie podoba.
Gość: Kamil, g227000150.adsl.alicedsl.de
2010/02/22 23:05:58
@Eirena
oj, zaraz tam wszystkiego. Tylko tych fajnych rzeczy nam zabraniacie ;) Oczywiście, wszystko, co zabronione jest fajne :D A tak na poważnie - dyskusję tego typu można prowadzić w nieskończoność (ba, niejedną habilitację na tym zrobiono), a ja nie chciałbym zbytnio odbiegać od głównego powodu, czyli reklamy. Oczywiście, że uogólnienia są krzywdzące, ale (pomijając fakt, że tym razem uogólnienie nazywa się teoria ewolucji, sekcja strategie przetrwania gatunku, rozdział Mars vs. Wenus) - popraw mnie jeśli się mylę - skuteczna reklama bez uogólnień nie istnieje. Ze swojej strony chciałem bronić reklamy Chargera jako SKUTECZNEJ w tym sensie, że adresowana jest do facetów i facetom się podoba (i przy tym uraża panie, cóż, taki efekt uboczny). Wyobraź sobie, że mężczyznom oryginalny filmik podoba się w takim samym stopniu, jak "Odpowiedź" kobietom (grają na tych samych podświadomych pragnieniach/lękach u obu płci). I że Odpowiedź działa na nas, tak jak na Was, kobiety, oryginał (znaczy jak mniej lub bardziej czerwona płachta na byka). O ile w naszej małej dyskusji ktoś w końcu na pewno odpuści, o tyle trudno będzię utrzymać cały internetowy estrogen i testosteron na wodzy. Dlatego spodziewałbym się niedługo odpowiedzi na odpowiedź. I nie ukrywam, że ten wirusowa strona reklamówki bardzo mi się podoba. 2010/02/23 01:58:42
aha, czyli to jest taka odpowiedź dla samej odpowiedzi...
a reklama oryginalna podoba mi się :) i wiadomo przecież, że to nie było na serio, więc teraz wytaczanie takich dział jest trochę niepoważne. 2010/02/24 19:43:33
Czekam tylko na ripostę, w której mężczyźni mówią:
"Pracuję na ciebie i dzieci, a po rozwodzie i tak zostawisz mnie z niczym". Na szczęście mężczyźni takimi pierdołami się nie zajmują, tylko odkładają na nowego Chargera! ;) P.S. Boże, jakie brzydkie kobiety, te feministki... Nic dziwnego, że wiecznie mają pretensje. 2010/02/25 22:27:53
bardzo to slabe, tamta reklama byla zabawna i mysle ze dosc prawdziwa, a to jest jakies zalosne...
2010/02/26 15:09:07
@ Takijedengosc To nie są brzydkie kobiety, tylko zupełnie normalne kobiety. Panów w oryginalnej reklamie też raczej trudno nazwać przystojnymi. Po prostu normalni ludzie tak wyglądają, a nie jak Megan Fox w wannie. Rozejrzyj się wokół siebie, no i popatrz w lustro...
A obie wersje reklamy robią coś, czego nie cierpię - próbują przekonać przedstawicieli obu płci, że są sobie odwiecznymi wrogami i między nimi nigdy nie może dojść do porozumienia, a tylko musimy wzajemnie spełniać nasze widzimisię w obawie przed porzuceniem. Może to faktycznie jest skuteczne, ale to jest trochę jak granie na strachu przed ciemnością czy obcymi - po prostu świńskie. 2010/02/27 10:30:26
To chyba żyjemy na innych szerokościach geograficznych. Zaraz, czy Noida to nie mongolskie imię?
Wcale nie hołduję sztuczności Megan Fox, wręcz przeciwnie.
Gość: bardziej, 217.153.175.19*
2010/03/02 10:22:27
Ten spot wygląda i brzmi, jakby zrobiła go Magdalena Środa.
Gość: majk, 77-254-3-212.adsl.inetia.pl
2010/03/04 19:40:17
widziałem już wile podobnych rzeczy i wniosek mam taki : te "męskie" spoty zazwyczaj są dowcipne, zadziorne , z dystansem do świata . Z drugiej strony mamy te "kobiece" , zazwyczja pełne goryczy , wyrzutów i pretensji.
To tak w dużym skrócie ;) |