|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Rymujesz - przegrywaszOch, ja wiem, że hasełka: "minę na full gazie tirówkę, kiedy jadę po drożdżówkę" i "przestań pilnować swojego wianka, oto zbliża się jagodzianka", mogą wywoływać śmiech plażowiczów z wypalonymi słońcem mózgami. Wiem, że "takiego loda da Ci tylko Doda" wywoła rechot Samanty z dyski i jej miśka Krzyśka. Ale kiedy słyszę takie teksty w prajmtajmie, mam ochotę dorwać osobę za to odpowiedzialną, wyrwać jej serce i zwymiotować żółcią w lewą komorę. Kiedy Pidżama Porno nagrywała "Bułgarskie centrum chujozy", na pewno przewidywała tę reklamę. Kiedy Coelho siada nad kolejną książką, bankowo wcześniej włącza sobie ten spot. Kiedy Karol Strasburger szuka natchnienia do kolejnego żartu, zapętla na jutubie Goodbye Appetite. Kiedy... (oh shut up bitch, it's just an ad).
To całe coś jest po prostu złe. Bardzo złe. sobota, 26 lutego 2011, eirena
TrackBack
Komentarze
Gość: 8smy, r0.ists.pl
2011/02/27 08:50:26
aj waj, zaiste to srogie i paskudne..
2011/02/27 13:35:05
Reklama jest przygotowana po najmniejszej linii oporu. Prosta żeby nie powiedzieć prostacka. Zastanawiam się jednak jak wpłynie na sprzedaż. Mam nieodparte wrażenie, że taki przekaz trafi do dużej liczby osób, a dodatkowy szum jaki wywołała tylko zwiększy popyt na ten produkt.
2011/02/27 15:03:35
Zwrot "po najmniejszej linii oporu" też stał się popularny, mimo że logicznie i lingwistycznie błędny, bo mawiać się powinno "po linii najmniejszego oporu".
Gość: o2, 95.108.102.15*
2011/02/27 18:33:56
"zamień kluseczki w figurę laseczki" :D O Boże kochaniusieńki, czy to serio poleciało w TV? :D Są jakieś smaki tego GOODBYE APPETITE? Np. rosół albo kurczak z grilla?
goodbye appetite, welcome customer. 2011/02/27 22:58:11
Też wyróżniłem tę miszczowską ;) reklamę. Nic, tylko walczyć dalej. Ona otwiera nowe możliwości ;)))))
rtv.blox.pl/2011/01/zamien-kluseczki-na-figure-laseczki-czyli-znowu.html 2011/02/28 09:24:01
Moim zdaniem ta reklama jest szkodliwa nie tylko ze względu na idiotyczny claim i durnowaty scenariusz. Ona sprzedaje jakąś idiotyczną wizję odchudzania, które polega na głodzeniu się i drakońskich wyrzeczeniach. Nie jedząc można sobie najwyżej rozregulować metabolizm - figura laseczki powinna być raczej zasługą dobrze zbilansowanej diety i sporadycznego choćby ruszania pupą oraz innymi członkami na siłowni, w parku, czy gdzie tam kto lubi. Mniej więcej taki przekaz budowany jest wokół konkurencyjnego środka na odchudzanie, w reklamie którego radzą nam tłustą śmietankę w kawie zamieniać na chude mleko, a na stronie publikują narzędzia do planowania treningów. Nie jestem zwolenniczką żadnych wspomagaczy odchudzania, ale z oczywistych względów ten drugi przekaz uważam za bardziej budujący.
Myślę, że rymowane kluseczki pomogą sprzedać mnóstwo tych pseudocudownych dropsów, bo to jest przekaz, który trafi do rzesz zdesperowanych babek, eksperymentujących z dietą kapuścianą i faszerujących się meridią czy innymi proszeczkami kupowanymi pokątnie od internetowych pokątnych farmaceutów. Żeby się przekonać, jak duży to rynek, wystarczy sobie zguglać "meizigang" albo rzucić oczkiem na fora typu "Kafeteria". To jasne, że twórcom reklamy zależy na wysokiej sprzedaży, ale osiągnięcie jej przez promowanie niezdrowych i na dłuższą metę autodestrukcyjnych zachowań wydaje mi się cholernie nieetyczne. 2011/02/28 14:32:19
No cóż, głupota rządzi. Nie od dziś i nie tylko w reklamie :)
Gość: inżynier Kostka, host-83.2.143.218.tvksmp.pl
2011/02/28 19:54:01
Ogólnie zgroza. Jedyny apetyt, jaki się we mnie rodzi, to "Appetite for destruction". A poza tym ta gruba bardziej mi się podobała.
Gość: adkuchni, 178.180.190.143.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/03/06 22:15:50
"prawda musi się rymować" ;)
Gość: limfella, 62-121-120-33.home.aster.pl
2011/03/13 17:29:35
Od takich reklam boli mnie mózg. Ale, trzeba przyznać, świecenie gołym brzuchem i konsumpcja jednej kuleczki konserwowego groszku obok kobiety z wykręconą zazdrością twarzą: strasznie mnie to rozbawiło :D
2011/03/14 16:48:52
Mnie osobiście bardziej wpienia notoryczna nieznajomość polskiej gramatyki przez twórców tekstów do reklam. Jak oni pokończyli podstawówki?
Gość: Monika, host-81-190-3-184.gdynia.mm.pl
2011/04/20 14:31:40
A ja sie nie zgadzam, uwazam ze reklama jest swietna bo spelnia swoje zadanie, corka mi ostatnio choruje wiec czesto jestem w aptece, i bardzo czesto ktos pyta lub kupuje ten "specyfik" jestem prawie pewna ze wyniki sprzedazy polecialy w gore, tym bardziej ze pytalam w zaprzyjaznionej aptece i tam jest caly czas peak. Reklama trafia w insight swojej grupy i dziala, smuci mnie podejscie marketerow ktorzy swoja prace traktuja jako sztuka dla sztuki. Rozczarowanie.
2011/04/22 23:39:28
A mnie smuci podejście marketerów, którzy idą na łatwiznę i nawet nie starają się zrobić czegoś i skutecznego, i dobrego. I nie będę akceptować byle gówna tylko i wyłącznie dlatego, że działa. Ciekawa jestem, czy ludzie z podejściem "jak działa to dobre" kupują paskudne meble i ohydne sprzęty kuchenne tylko dlatego, że spełniają swoją rolę. Pewnie tak, jeśli zohydzenie otoczenia przez złe reklamy im nie przeszkadza.
2011/06/28 16:31:44
a ja mam pytanie. od razu mówię że nie znam się na tworzeniu reklam, czy tekstów, ale co jest właściwie złego w rymowankach? Tzn ja rozumiem że teksty typu: "zamień kluseczki w figurę laseczki" nie są na poziomie. Jednak wydaje mi się, że rymowanki po prostu zapadają w pamięć. Mylę się?
2011/07/21 09:56:38
A ja bym to spopularyzował.
"Zamień golonkę na randkę z Tomkiem (agentem)" "Precz stąd pierożki! Chcę nosić pończoszki" względnie "Zamieniam pizzę na Miss lub Wice-..." Należy popierać ludową poezję. Poezja ludowa to sukcesu połowa. |