
Mam taki problem, że oglądam przerwy reklamowe. Więcej nawet - oglądam reklamy np. na TVN, a potem szybko przerzucam na Polsat, żeby sprawdzić, czy tam nie ma potoku. Ponieważ ostatnio, w trakcie seansów, z mej piersi coraz częściej wyrywa się okrzyk "DLACZEGO?!", pomyślałam, że zbiorę 5 największych dlaczego niedawnych i trochę mniej niedawnych reklam.
Olaf Lubaszenko - w pierwszym odruchu chciałam zorganizować składkę na uwolnienie rodziny Pana Lubaszenko z rąk porywaczy, albo na spłatę Jego długów u rosyjskiej mafii. No bo z jakiego innego powodu miałby wystąpić w czymś takim?
Pierce Brosnan - byłam i wstrząśnięta, i zmieszana.
Odpowiedzialny za copy - "-o, co z nim zrobiłeś? - Popatrz, popatrz, to żyrafa! A teraz konik! A teraz piesek!". Dokładnie tak widzę to, co dzieje się za drzwiami.
Człowieku odpowiedzialny za przeróbkę piosenki do tej reklamy - oficjalnie i z pełnym przekonaniem mówię do Cię - nienawidzę Ciebie.
WSZYSCY PRACUJĄCY PRZY.