Czyli początek kampanii Obamy (wybory będą w 2012 r.). Z dedykacją dla polskich polityków, bo człowiek uczy się całe życie. Chociaż i tak chyba wszyscy wiemy, że u nas podczas kampanii tak będzie Smoleńskiem wiało, że ziemniaki w piwnicach przejdą paliwem lotniczym.
Zanim się uśmiejecie do łez, zwróćcie uwagę na ilość sztuczek w tym spocie: popierające tłumy, swojska muzyka, której w 1995 słuchała naprawdę olbrzymia ilość osób, dzieci, zabawa, bałnsujące, ładne dziewczyny, sport, dobrze ubrany i prezentujący się, uśmiechnięty kandydat i nawet wielorasowość się kłania. Pomyślane to o wiele mocniej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
Pozostając w temacie, nie powstrzymam się przed załączeniem tego filmu. Ostrzegam - nie pić w trakcie.